8 grudnia 1900 r. urodził się lekarz rozwadowskiej AK dr Hieronim Krasoń

© Fundacja KEDYW

dr Hieronim Krasoń

ur. 8.12.1900 r. – zm. 6 stycznia 1988 r.

Urodził się 8 Grudnia 1900 r. w Charzewicach. Szkołę powszechną skończył w Rozwadowie, a następnie gimnazjum w Nisku. Jako student I-go roku studiów lekarskich wstępuje w szeregi obrońców Lwowa. Podczas walk zostaje lekko rany. W szpitalu polowym spotyka Karolinę księżną Lubomirską, siostrę charzewickiego ordynata Jerzego Ignacego Lubomirskiego. Księżna Karolina zatrzymuje go do końca działań wojennych w swoim majątku w Bakończycach k. Przemyśla. Kończy studia w 1927 r. o specjalizacji chirurg i ginekolog – położnik. W szpitalu im. św. Łazarza w Krakowie otrzymuje asystenturę i tam pracuje również nad pracą naukową do 1931 r. W 1932 r. podejmuje pracę w Ambulatorium Kolejowym w Rozwadowie, którego jest założycielem. Pracuje w nim jako jedyny lekarz kolejowy. W 1939 r. wstępuje do wojska jako lekarz. Na koniu wyrusza na swoje zgrupowanie do Sandomierza. Po kapitulacji jego oddziału wraca pieszo z Lublina do Rozwadowa. W czasie okupacji niemieckiej dzięki temu, że zna dobrze język niemiecki, nie zostaje wywieziony do obozu. Pozostaje w pracy na stanowisku kierownika Ambulatorium Kolejowego, dostaje od okupanta obowiązek leczenia Niemców i Polaków pracujących na kolei. W tym samym czasie podejmuje również pracę na 1/2 etatu w Szpitalu Miejskim w Stalowej Woli.

Praca konspiracyjna

W czasie okupacji wstępuje do rozwadowskiej Armii Krajowej. Jako żołnierz AK współdziała z dr Henrykiem Trojanowskim i dr Zygmuntem Dobrzańskim pomagając żołnierzom AK, partyzantom oraz Polakom walczącym z okupantem. Na równo traktował żołnierzy i partyzantów różnych ugrupowań, pomagał wszystkim żołnierzom, partyzantom i konspirantom potrzebującym pomocy.

© Fundacja KEDYW

Okupacyjna recepta dr Hieronima Krasonia odnaleziona w lokalu dawnego Kedywu w 2015 r. (fot. Fundacja KEDYW)

18 maja 1944 r. dr Krasoń zostaję wezwany przez Niemców, aby ratował w celu uzyskania zeznań, ciężko rannego Stanisława Szumielewicza ps. „Kryspin” podczas napadu przez Gestapo na rozwadowski Kedyw w tzw. „Górce”. Tak wspominała jego relację z wydarzeń tego dnia p. Irena Krasoń-Grzybowska:

„Pod groźbą użycia broni rozkazali mi ratować rannego, tak, aby mógł mówić. Tymczasem partyzant był w stanie agonalnym. Ja także należałem do AK, nie byłem jednak w stanie uratować życia Szumielewiczowi. Był śmiertelnie postrzelony w brzuch. Podałem silną dawkę morfiny, taką, że uśmierzyła ból, a jednocześnie sprawiła, że zraniony nie mógł zeznawać. Nie wiem, gdzie gestapowcy zawieźli partyzanta. Pewnie go dobili, chcąc wymusić zeznania i gdzieś zakopali…”


O likwidacji rozwadowskiego Kedywu AK przez Gestapo tutaj…


©Fundacja KEDYW

Tymczasowa tablica zamontowa przez Fundację KEDYW upamiętniająca miejsce ratowania przez dr Hieronima Krasonia Stanisława Szumielewicza pod rozwadowskim Dworcem PKP, naprzeciw tzw. „Górki” – siedziby Kedywu.


O Stansiławie Szumielewiczu ps. „Kryspin” tutaj…


Po wojnie

W 1946 r. zostaje aresztowany przez UB. Z wagonu na stacji towarowej odbijają doktora i innych więźniów partyzanci „wyklęci” rozwiązanej wcześniej AK. W 1960 r. zostaje dyrektorem Szpitala Kolejowego w Rozwadowie. W latach 70-tych przechodzi na emeryturę. Zmarł 6 Stycznia 1988 r. Spoczywa na cmentarzu parafialnym w Rozwadowie.

Grób dr Hieronima Krasonia na Cmentarzu Parafialnym w Stalowej Woli - Rozwadowie.

Grób dr Hieronima Krasonia na Cmentarzu Parafialnym w Stalowej Woli – Rozwadowie.

Cześć Jego Pamięci!

 

MW

zródła: Maria Rehorowska „Rozwadów nad Sanem i Charzewice w konspiracji antyniemieckiej i antysowieckiej”, Jerzy Łyżwa-Łyżwański „Wierchami Karpat”.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *