24 czerwca 1906 r. urodził się Jan Zatopiański – jeden z pierwszych twórców konspiracji w Stalowej Woli

(fot. Dionizy Garbacz)

Jan Zatopiański

ur. 24 czerwca 1906 r. – zm. ? czerwiec 1940 r.
Służba Zwycięstwu Polski (SZP)

Jan Zatopiański urodził się 24 czerwca 1906 r. w Łodzi. Był synem Walentego i Heleny Zatopiańskich. Był żonaty z Ireną, z którą miał syna Janusza oraz córkę Barbarę.

W Poznaniu ukończył Szkołę Budowy Maszyn i Elektrotechniki. Przed wojną pracował jako konstruktor w Zakładach Górniczych w Starachowicach, a następnie jako konstruktor w Zakładach Południowych Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP) w Stalowej Woli. W Stalowej Woli pracował również jako nauczyciel w gimnazjum przemysłowym przy Zakładach Południowych.

Praca konspiracyjna

W Stalowej Woli na terenie Zakładów Południowych wraz z kolegami konstruktorami ZP Marianem Szolcem, Kazimierzem Zahoreckim i Dionizym Komanem zorganizowali pierwszą konspiracyjną siatkę Służby Zwycięstwu Polski (SZP), która w późniejszym czasie została wcielona w Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), a następnie w Armię Krajową.

Aresztowanie

18 maja 1940 r. Jan Zatopiański został aresztowany w fali aresztowań polskiej inteligencji, którą Niemcy urządzili na terenach Stalowej Woli, Rozwadowa i Niska, która była kontynuację tzw. akcji „(Intelligenzaktion” (Inteligencja). Aresztowania były częścią akcji nazwanej przez Niemców „AB” –  „Außerordentliche Befriedungsaktion” czyli „Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej”. Celem akcji było zastraszenie polskiej inteligencji, która zaczęła się organizować w kręgi konspiracyjne, na temat której niemiecki wywiad pozyskiwał informacje od licznych konfidentów. Akcja obejmująca cały obszar Generalnej Gubernii miała oczyścić teren z polskiej inteligencji.

Niemcy z ich więżniami w Zakładach Południowych w Stalowej Woli (fot. Dionizy Garbacz).

Wiezienie w Tarnowie

Wkrótce po aresztowaniu Jan Zatopiański został wywieziony do więzienia w Tarnowie, tym samym transportem, w którym jechał jego kolega z konspiracji Kazimierz Zahorecki oraz późniejszy dowódca rozwadowskiego Kedywu AK Stanisław Bełżyński.

W tarnowskim więzieniu Jana Zatopiańskiego i kolegę z SZP Kazimierza Zahoreckiego Niemcy poddali brutalnym przesłuchiwaniom. Pierszym przesłuchiwanym był Zahorecki. Na drugi dzień po przesłuchaniu Zahorecki popełnił samobójstwo w swojej celi. Po Zahoreckim Niemcy przesłuchiwali Jana Zatopiańskiego i tak jak Zahorecki został znaleziony w swojej celi martwy. Jan Zatopiański powiesił się na kaloryferze, przy nim leżał ołówek i kartka, na której napisał, „że przeprasza swoich kolegów ze Stalowej Woli, których wsypał ale nie mógł już wytrzymać bicia”.

Niemiecka propaganda

Samobójstwa Kazimierza Zahoreckiego jak i Jana Zatopiańskiego budzą wiele wątpliwości. Skąd Jan Zatopiański mógł mieć ołówek i kartkę? Jedynie chyba, że ją podrzucili Niemcy. Dziś niema wątpliwości, że śmierć Kazimierza Zahoreckiego i Jan Zatopiańskiego zostały przez Niemców upozorowane, dodatkowym dowodem jest relacja tamtejszego więziennego lekarza, który wspominał, że samobójców ciągle znajdywano powieszonych w tej samej celi i w tym samym miejscu.

W sytuacjach jak ta, Niemcy zawsze stosowali propagandę, która miała podwójną rolę, wybielenie swoich morderstw, a jednocześnie miała powodować zastraszanie u więźniów. Terror stosowany przez Niemców miał uświadamiać więźnia, że jeśli nie będzie mówił to co oni chcą usłyszeć, sam zechce zakończyć swoje życie. Takimi metodami Niemcy wykonali setki tysięcy mordów w okupowanej Polsce.

Miejsce pochówku Jana Zatopiańskiego nie jest znane, prawdopodobnie został zakopany na terenie więzienia w Tarnowie.

Cześć Jego Pamięci!

MW/Fundacja KEDYW

Bibliografia: Archiwum Fundacji KEDYW, Praca zbiorowa „Oddali życie za Polskę – Żołnierze i dowódcy Armii Krajowej Obwodu Nisko – Stalowa Wola”, Dionizy Garbacz „Brunatne Lata”, „Okupacja i konspiracja w Stalowej Woli 1939 – 1944”.

Jeden komentarz o “24 czerwca 1906 r. urodził się Jan Zatopiański – jeden z pierwszych twórców konspiracji w Stalowej Woli

  1. ze źródeł historycznych wiem już w 1939 gestapo w pierwszej kolejnosci wyrywało paznokcie a potem łamało palce i lało wrzatkiem po rekach . Ołówek i kartka w takim przypadku to jakas kpina. Pomijam zaoranie grobów Bohaterów i Patriotów RP na cmentarzu w Tarnowie, oraz zlikwidowanie krzyża a nazwiskami pierwszych 42 Ofiar terroru hitlerowskiego w okupowanej Polsce

    bez poważania: wnuk Jana Zatopiańskiego, Mariusz Janicki, syn Barbary Zatopiańskiej, urodzonej w roku 1937. Córki zamordownego przez hitlerowców Patrioty i mojego Dziadka

    Żadam wnikiliwych wyjasnień i publikacji na temat Jego smierci oraz do dzis niewyjasnionego zakonspirowania ( a raczej skutecznego ukrycia ) licencji i dokumentacji produkcji działek plot na licencji Boforsa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *