14 października 1946 r. komuniści zabili Tadeusza Gajdę ps. „Tarzan” – dowódcę oddziału NZW „Tarzana”

kpt. Tadeusz Gajda ps. „Tarzan”

ur. 15 lutego 1924 r. – zm. 14 październia 1946 r.
Żołnierz partyzanckiego oddz. NOW-AK „Ojca Jana” Franciszka Przysiężniaka
Komendant antysowieckiego oddz. NZW „Tarzana” Tadeusza Gajdy
Dowódca oddziału PAS „Tarzana” Tadeusza Gajdy


Kapitan Tadeusz Gajda urodził się w Charzewicach, dzisiejszej dzielnicy Stalowej Woli w patriotycznej rodzinie urzędnika pocztowego. Tadeusz przyszedł na świat w rodzinnym domu Gajdów na ul. Lipowej, w którym urodziło się kilku żołnierzy antyniemieckiej i antysowieckiej konspiracji z jego partyzanckiej rodziny. Był synem Józefa i Marii z Łuczaków. W latach 30-tych XX wieku rodzice z młodym Tadeuszem przeprowadzili się do pobliskiego Niska. Do września 1939 r., czyli do wybuchu wojny ukończył tylko 4 klasy gimnazjum.

Walka w konspiracji

W 1941 r. w wieku 17 lat wstąpił do Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW) w Nisku. Wprowadzony przez swego ojca Józefa, został zaprzysiężony przez kapitana Mieczysława Maroszka „Borutę”, komendanta powiatowej NOW w Nisku. Przyjął pseudonim „Tarzan”.

W marcu 1944 r. zagrożony aresztowaniem przez Gestapo, został skierowany do zasańskiego partyzanckiego oddziału NOW-AK „Ojca Jana” Franciszka Przysiężniaka. Do oddziału „Ojca Jana” należeli również jego stryj Piotr Gajda ps. „Pancerny” i brat stryjeczny Kazimierz Gajda ps. „Orlę” z Charzewic.

Jako 20-letni żołnierz wstąpił do „leśnej” podchorążówki , w której uzyskał stopień plutonowego podchorążego. Dnia 6 czerwca 1944 r. podchorążówka została rozwiązana, kilka dni później partyzanci „Ojca Jana” wzięli udział w największej w okupowanej Polsce bitwie partyzanckiej na tzw. Porytowym Wzgórzu w Lasach Janowskich.

Porytowe Wzgórze

W nocy z 14 na 15 czerwca żołnierze oddziału NOW-AK „Ojca Jana” dowodzeni przez por. Bolesława Usowa „Konara” po ciężkich walkach przebili niemiecki pierścień, pozwalając wyjść z okrążenia prawie wszystkim partyzantom. Po bitwie na Porytowym Wzgórzu znaczna część oddziału została urlopowana, wśród nich „Tarzan”, który powrócił do rodzinnego domu w Nisku.

Ludowe Wojsko Polskie

Aby uniknąć aresztowania przez UB za przynależność do NOW i AK, zgłosił się w październiku 1944 r. do armii Berlinga Ludowego Wojska Polskiego (LWP). W niżańskim RKU otrzymał przydział do 25 pułku piechoty w Rzeszowie. Gdy aresztowano trzech jego kolegów, żołnierzy AK, postanowił zdezerterować LWP w obawie przed aresztowaniem.

Narodowe Zjednoczenie Wojskowe

Po dezercji nawiązał kontakt z komendantem Okręgu Rzeszów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW). Zachowując dotychczasowy pseudonim wstąpił do NZW i w kwietniu 1945 r. z rozkazu udał się na północ woj. Tarnobrzeskiego, w celu wsparcia Komendanta Obwodu NOW ppor. Mariana Szymańskiego ps. „Podkowa”. 29 kwietnia 1945 r. „Podkowa” został ciężko ranny przez UB i zmarł 1 maja. Po śmierci „Podkowy” rozkazem Komendanta Okręgu Kazimierza Mireckiego „Tarzan” został mianowany Komendantem Obwodu NZW Tarnobrzeg. Po kilku zaledwie dniach otrzymał od Komendanta Oddziałów Leśnych Okręgu majora Franciszka Przysiężniaka „Marka” rozkaz utworzenia własnego oddziału partyzanckiego. Równocześnie otrzymał awans do stopnia podporucznika. „Tarzan” w wieku 21 lat został najmłodszym dowódcą oddziału partyzanckiego w NZW. Oddział „Tarzana” był szóstym oddziałem partyzanckim w Rzeszowskim Okręgu NZW, obok słynnych już dziś oddziałów „Wołyniaka”, „Radwana, „Majki”, „Lisa” i „Weuwarda”.

©Fundacja KEDYW

Partyzanci „Tarzana”. Od lewej: Franciszek Sobczyszyn ps. „Żubr”, Edward Gurdak, Władysław Sander ps. „Sokół”, Bronisław Grudzień, Jan Oczak ps. „Lech”. (fot. Skarbimir Socha)

Pierwszą akcją oddziału „Tarzana” było wymierzenie kary chłosty członkom PPR i komunistycznego Stronnictwa Ludowego w Turbi, koło Stalowej Woli w kwietniu 1945 r. Kolejną akcją było rozbrojenie posterunku Milicji Obywatelskiej (MO) w Zbydniowie w odwecie za śmierć „Podkowy”.

Oddział „Tarzana” przeprowadził wiele akcji wymierzonych przeciwko nowo powstającej władzy komunistycznej w tym z UB, MO, sowieckiej NKWD. Wykonywali również akcje przeciwko konfidentom bezpieki.

W maju 1945 r. Oddział „Tarzana” wziął udział w bitwie pod Kuryłówką, w której zginęło kilkudziesięciu sowieckich enkawudzistów. W lipcu 1945 r. oddział „Tarzana” został zaatakowany przez 8 p.p. LWP z Janowa Lubelskiego, w którym zginął jeden partyzant, a kilku zostało aresztowanych i zabitych kilka dni później przez komunistów w pokazowej egzekucji na rynky w Janowie Lubelskim.

Wpadka „Tarzana”

Tadeusz Gajda „Tarzan” wpadł w ręce funkcjonariuszy PUBP w Tarnowie, dokąd był skierowany przez przywódców do kierowania oddziałem Pogotowia Akcji Specjalnej (PAS) na Inspektorat „Tatar” (obejmujący powiaty Tarnobrzeg, Mielec i Dębicę). Przyczyną aresztowania „Tarzana”, była wielka wsypa kierownictwa Rady Wolność i Niezawisłość (WiN), którą rozpracował człowiek WiN Wojciech Wall – wywiadowca UB. „Tarzan” po przybyciu do Tarnowa był w stałym kontakcie z miejscowym WiN-em. Dlatego, gdy aresztowano członków WiN, wśród nich znalazł się „Tarzan” i jego żołnierze z PAS. „Tarzan” tuż po aresztowaniu został poddany wielogodzinnym przesłuchaniom i torturom.

fot. Skarbimir Socha

Grupa PAS-u w Iwkowej k. Tarnowa, lato 1946 r. Drugi od lewej – Teodor Grabowski (Inspektorat Tarnów NZW), czwarty – Tadeusz Gajda ps. „Tarzan”, piąty – Józef Gajda ps. „Zawisza”.

Wyrok

Mimo że oddział „Tarzana” miał na swym koncie wiele bitw i potyczek z funkcjonariuszami UB, MO i oddziałami LWP, w których byli polegli w obydwu stronach, o żadną z tych walk „Tarzan” nie został oskarżony. W akcie oskarżenia znalazły się natomiast zarzuty o „dokonanie całego szeregu rabunków z bronią w ręku”. Oskarżenia „Tarzana” o rabunki, a więc przestępstwa pospolite było świadomym działaniem oprawców UB. W ten sposób chciano, by w świadomośći ludzi pozostał jako bandyta, rabujący z bronią w ręku mieszkańców ziemi tarnobrzeskiej. O tym fakcie świadczą wspomnienia Jana Ragana – zastępcy komendanta posterunku MO w Rozwadowie, drukowane w „Nowinach Rzeszowskich” w 1973 r. Ragan oddział „Tarzana” nazywał „bandą”, a o jego członków nazywał „bandytami”.

27 września 1946 r. spośród 22 oskarżonych, karę śmierci otrzymał „Tarzan” i jeden członek jego oddziału. 2 października 1946 r. Bolesław Bierut, polski prezydent z nadania moskiewskiego, nie skorzystał z prawa łaski. 14 października 1946 r. dwa tygodnie po zamordowaniu jego ojca Józefa Gajdę ps. „Zawisza” w więzieniu w Rzeszowie, Tadeusz Gajda „Tarzan” został zastrzelony w więzieniu UB na Montelupich w Krakowie. Do dziś nieznane jest miejsce jego pochówku, w dniu egzekucji miał zaledwie 22 lata.

Egzekujca nie zakończyła gehenny rodziny

Tadeusz Gajda z żoną Jadwigą miał syna Andrzeja i córkę Zosię. Po śmierci męża Jadwiga Gajda zamieszkała u matki w Rudniku nad Sanem. Była bez środków do życia. Pomagała jej rodzina i mieszkańcy miasteczka. Aby uzyskać pracę, musiała się ujawnić w UB w Nisku. Następnie była wielokrotnie wzywana przez UB na przesłuchania. Żyła w ciągłym strachu. Jak wspominała: „Idąc na UB, ze łzami żegnałam maleńkie dzieci, bo nigdy nie wiedziałam, czy do nich wrócę”.

Pośmiertna rehabilitacja

8 listopada 1991 r. na wniosek syna Andrzeja Gajdy Sąd Wojewódzki w Tarnowie uznał za nieważny wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie z 27 września 1946 r. W październiku 1996 r. z inicjatywy jego brata stryjecznego Kazimierza Gajdy ps. „Orlę” odsłonięta została tablica pamiątkową na kościele M.B. Szkaplerznej przy rozwadowskim Rynku. Tablica upamiętnia Tadeusza Gajdę „Tarzana” i jego ojca Józefa Gajdę ps. „Zawisza”.

Cześć Ich Pamięci!

 

©Fundacja KEDYW

Tablica Pamiątkowa umieszczona w 50. rocznicę śmierci na kościele M.B. Szkaplerznej przy rozwadowskim rynku (fot. Fundacja KEDYW)

 

MW/Fundacja KEDYW

Bibliografia: Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej (w organizacji), Skarbimir Socha „Czerwona Śmierć”, Maria Rehorowska „Rozwadów nad Sanem i Charzewice w konspiracji antyniemieckiej i antysowieckiej”, fot. Wiesława Kafara.