16 czerwca 1911 r. urodził się Stanisław Bełżyński – dowódca Kedywu AK obwodu Nisko – Stalowa Wola

©Fundacja KEDYW

Stanisław Bełżyński ps. „Kret”

16 czerwca 1911 r. – 18 maja 1944 r.

Podchorąży rezerwy Wojska Polskiego II RP
Oficer Dywersji obwodu Nisko – Stalowa Wola Armii Krajowej
Dowódca Kedywu obwodu Nisko – Stalowa Wola Armii Krajowej


Stanisław Bełżyński urodził się 16 czerwca 1911 roku w Warszawie. Był absolwentem filozofii na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1937 – 1939 był asystentem prof. Floriana Znanieckiego w warszawskim Instytucie Badań Społecznych, z którym miał wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Niestety atak Niemców na Polskę spowodował, że zamiast prac naukowych w USA został zmobilizowany do wojska.

Początek okupacji

Uczestniczył w wojnie obronnej w 1939 r. jako podchorąży 70 Pułku Piechoty i brał udział w obronie Warszawy. Po kapitulacji wojsk polskich, udało mu się uniknąć niewoli i powrócił do rodziny do Poznania, skąd został wysiedlony w grudniu 1939 r. Wysiedlony z Poznania z żoną i z dwiema małymi córeczkami przybyli do Niska koło Stalowej Woli, gdzie znaleźli lokum u zarządcy majątku Gerharda Francke – Jana Gazdy.

Aresztowanie

18 maja 1940 r. został aresztowany przez Niemców w Nisku i przewieziony do więzienia w Tarnowie. 14 czerwca 1940 r. na dwa dni przed 29 urodzinami, został wywieziony pierwszym transportem więźniów do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz do Oświęcimia. Po przywiezieniu do KL Auschwitz został oznaczony numerem obozowym 581 i sfotografowany.

© Fundacja KEDYW

Pierwszy transport więźniów z Tarnowa do KL Auschwitz 14 czerwca 1940 r., w którym był Stanisław Bełżyński.

Wydostanie z Auschwitz

Był jednym z nielicznych, którym udało się wydostać z niemieckiego obozu w Oświęcimiu. Został zwolniony z obozu 24 listopada 1941 r. dzięki staraniom matki, powołującej się na zasługi swego męża lekarza – dyrektora szpitala, któremu zawdzięczało życie i zdrowie wielu niemieckich żołnierzy, w okresie I wojny światowej. Po uwolnieniu z obozu powrócił w grudniu 1941 roku wychudzony i wygłodzony do rodziny do Niska. Po powrocie zapytany przez sąsiada aby opowiedział jak wygląda Niemiecki obóz w Oświęcimiu niechętnie odpowiedział: Cokolwiek powiem – nie uwierzycie, więc proszę nie pytać. Jedno jest tylko pewne, że Niemcy już mnie żywego nie dostaną.

©Fundacja KEDYW

Zdjęcie Stanisława Bełżyńskiego z niemieckiego obozu KL Auschwitz w Oświęcimiu (fot. Fundacja KEDYW).

                                                        ©Fundacja KEDYW

Telegram do rodziny w Warszawie informujący o powrocie Stanisława Bełżyńskiego z Auschwitz. (fot. Fundacja KEDYW)

Konspiracja

6 grudnia 1942 r. podjął pracę w okupowanych przez Niemców Zakładach Południowych (COP) w Stalowej Woli, jednocześnie angażując się w walkę konspiracyjną i tajne nauczanie, przyjmując pseudonim „Kret”.

W marcu 1943 r. został mianowany oficerem dywersji przez Komendanta AK obwodu Nisko – Stalowa Wola Kazimierza Pilata ps. „Zaremba” i dowódcą pionu Kierownictwa Dywersji (Kedyw) obwodu. W maju 1943 r. z rozkazu komendanta Pilata tworzy tajną bazę Kedywu na tzw. „Górce” (dzisiejsza siedziba powstającego Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej).

Jako pracownik okupowanych ZP przemianowanych na „Reichswerke Hermann Göring – Stahlwerke Stalowa Wola” prowadzi dywersję polegającą na niszczeniu produkowanych elementów niemieckich dział artyleryjskich.

W grudniu 1943 r. wraz z oddziałem stalowowolskiego Korpusu Zachodniego AK, uczestniczy w akcji odkopywania broni. Na wskutek wykrycia przez Niemców członków konspiracyjnego KZ, po tej akcji musiał przejść całkowicie do podziemia, w obawie przed aresztowaniem, gdyż Niemcy zdołali aresztować prawie cały oddział KZ-AK.


Czytaj więcej: Korpus Zachodni Armii Krajowej


Jako dowódca Kedywu organizuje wiele akcji zbrojnych w Stalowej Woli i jej okolicach. 8 grudnia 1943 r. przeprowadził  akcję w niemieckim szpitalu (dzisiejsza szkoła nr 1 w Stalowej Woli), w której grupa żołnierzy Kedywu w składzie: Stanisław Bełżyński ps. „Kret”, Mieczysław Potyrański ps. „Poraj”, Jerzy Filip ps. „Biga” i Jan Orzeł ps. „Kmicic” dokonali odbicia z niemieckich rąk zastępcy komendanta obwodu AK – Ryszarda Śliżyńskiego ps. „Skowron” i Teresę Wysocką – łączniczkę AK, a za razem kuzynkę S. Bełżyńskiego.

Na budynku Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 im. Wacława Górskiego w Stalowej Woli, gdzie w 1941 r. miała miejsce wspomniana akcja, w 55 rocznicę tego wydarzenia odsłonięto tablicę pamiątkową.

fot. Muzueum Wojska Polskiego

Niemiecki Parabellum p08 zdobyty przez Stanisława Bełżyńskiego

W zbiorach muzeum Wojska Polskiego znajduje się pistolet P08 Parabellum zdobyty w 1942 r. przez Stanisława Bełżyńskiego podczas akcji, w której zginęło dwóch niemieckich żandarmów. Z broni tej „Kret” zastrzelił podobno 30 Niemców.

Tragiczna śmierć z rąk niemieckiego okupanta

Stanisław Bełżyński „Kret” zginął 18 maja 1944 r. Został zastrzelony na przy stacji kolejowej w Rozwadowie, w czasie próby przebicia się z okrążonej bazy Kedywu (dzisiejsze Muzeum Kedywu), mieszczącego się tuż naprzeciwko stacji.

Śmierć swojego dowódcy i przyjaciela po wojnie opisał żołnierz Kedywu Adam Lis w następujący sposób:

Śmierć „Kreta” była w jego stylu. Jego ostatnie momenty życia były przedłużeniem jego codziennego zachowania się. Gdy obecni na „Górce” uciekali na miasto przez ogrody, gdy panika posiadła innych i przypłacili to życiem, psychologiczne zaskoczenie wroga i odciążenie pogoni, pokierowało jego krokami. Przez wywalone okno kina skacze na ulicę dzielącą kino i stację Rozwadowską. Otaczająca policja niemiecka, Gestapowcy, Bahnschutz’e, żandarmeria kryją się gdzie możliwe, a on kilkoma seriami stenu, bez oporu przebiega ulicę, furtę kolejową i jest na torach pomiędzy przetaczanymi wagonami. Zanim Niemcy ochłonęli „Kret” był po drugiej stronie stacji. Pozostały pola i odległy las. Był całkowicie bezpieczny od broni automatycznej ale pada jeden strzał i położył go na miejscu. Daleko od stacji w polu!

Na ostatniej bocznicy kolejowej stał pociąg z Azarbejdźanami w służbie niemieckiej, wyposażeni w stare, długie karabiny z pierwszej wojny światowej. Jeden strzał z takiego karabinu zabił jednego z najlepszych Akowców, który nie lubił zaskoczeń i głupoty.

– Adam Lis


Czytaj więcej: O likwidacj rozwadowskiego Kedywu AK przez Gestapo


Po śmierci Stanisław Bełżyński początkowo został pochowany na rozwadowskim cmentarzu. Po wojnie w 1947 r. jego zwłoki ekshumowano i po uroczystym pogrzebie przeniesiono do Mauzoleum na Cmentarz Komunalny w Stalowej Woli, gdzie spoczywają polegli stalowowolscy żołnierze Armii Krajowej.

©Fundacja KEDYW

Mauzoleum w Stalowej Woli, miejsce spoczynku Stanisława Bełżyńskiego – 1946 r.

Odznaczenia

Rozkazem Komendanta Okręgu Kraków AK został odznaczony Krzyżem Walecznych. Pośmiertnie odznaczony przez komunistyczne Wojsko Polskie medalem Krzyż Grunwaldu.

©Fundacja KEDYW

Zaświadczenie o przyznania pośmiertnie Stanisławowi Bełżyńskiemu Krzyża Grunwaldu 3 kl.

Ucieczka rodziny do Warszawy

Żona Krystyna Bełżyńska, po śmierci męża zagrożona aresztowaniem wyjechała z dwiema córkami Magdaleną i Edytą do Warszawy. Tam wkrótce nawiązała kontakt z AK i jako łącznika Kedywu Komendy Głównej AK uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim. Zginęła we wrześniu 1944 r. przy próbie sforsowania Wisły na starym mieście podczas powstania.

©Fundacja KEDYW

Pomnik rodziny Bełżyńskich na warszawskich Powązkach (fot. Edyta Bełżyńska-Solińska)

©Fundacja KEDYW

Pomnik rodziny Bełżyńskich na warszawskich Powązkach (fot. Edyta Bełżyńska-Solińska)

Miejsce uświęcone krwią Bohatera

Ulica na której znajduje się historyczna „Górka” (budynek Muzeum Kedywu) i dawna siedziba rozwadowskiego Kedywu, dziś nosi nazwę Stanisława Bełżyńskiego, wychodzi ona na wprost stacji w miejsce gdzie zginął „Kret”. Na kamienicy znajduje się tablica pamiątkowa umieszczona w 40-tą rocznicę likwidacji Kedywu, upamiętniająca Kedyw i poległych żołnierzy Stanisława Bełżyńskiego i Stanisława Szumielewicza ps. „Kryspin”. Co roku od 2016 r. na cześć Stanisława Bełżyńskiego i żołnierzy Kedywu obwodu Nisko – Stalowa Wola AK, Fundacja KEDYW i Muzeum Kedywu organizuje pamiątkowe uroczystości.

 

Cześć Jego Pamięci!

 

MW / MKDAK / Fundacja KEDYW

Bibliografia: Archiwum Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej, Edyta Bełżyńska-Solińska, , Wspomnienia Adama Lisa, Dionizy Garbacz „Brunatne Lata”.


Pierwsze w Polsce Muzeum Kedywu – elitarnego pionu dywersyjnego Armii Krajowej powstaje w czynie społecznym z inicjatywy Fundacji KEDYW. Nasza działalność opiera się na wolontariacie i darowiznach ludzi dobrej woli. Bez twojego wsparcia nie osiągniemy celu! WESPRZYJ NAS! 

Konto bankowe: SANBank Nadsański Bank Spółdzielczy
Nr konta: 05 9430 0006 0046 7597 2000 0001
KOD SWIFT: POLUPLPR
Lub bezpiecznie kartą płatniczą przez system płatności PayPal