5-6 sierpnia ’43 – Akcja „Pensjonat” Kedywu AK Podokr─Ögu Rzesz├│w na wiezienie w Ja┼Ťle

Akcja na wi─Özienie w Ja┼Ťle na szkicu autorstwa jednego z uczestnik├│w – Stanis┼éawa Kostki „D─ůbrowy”

Kierownictwo Walki Podziemnej w komunikacie nr 9 z 19 sierpnia 1943 r. meldowa┼éo do Londynu:┬á– ÔÇ×W nocy z 5 na 6 sierpnia Oddzia┼é Si┼é Zbrojnych w Kraju przeprowadzi┼é akcj─Ö uwolnienia wi─Ö┼║ni├│w politycznych w Ja┼ŤleÔÇŁ.┬áOg├│┼éem uwolniono 180 wi─Ö┼║ni├│w. Jasielska akcja pod kryptonimem ÔÇ×PensjonatÔÇŁ (lub ÔÇ×Akcja WÔÇŁ) by┼éa jedn─ů z najbardziej udanych i najg┼éo┼Ťniejszych nie tylko na terenie Okr─Ögu AK Krak├│w i Podokr─Ögu AK Rzesz├│w. Odbi┼éa si─Ö ona szerokim echem w ca┼éej okupowanej Polsce i na emigracji. M├│wi┼éy o niej r├│wnie┼╝ alianckie rozg┼éo┼Ťnie radiowe.

W po┼éowie 1943 r. na Podkarpaciu nast─ůpi┼éa kolejna fala licznych aresztowa┼ä cz┼éonk├│w Armii Krajowej. Spowodowana ona by┼éa wykryciem niezale┼╝nych od siebie siatek konspiracyjnych. Gestapo aresztowa┼éo i osadzi┼éo w wi─Özieniu w Ja┼Ťle wielu ludzi z Kedywu, w tym m.in. szefa tutejszego o┼Ťrodka kpt. Juliana M├╝llera ps. ÔÇ×MierzanowskiÔÇť, ┼╝o┼énierzy teren├│wki AK i z siatki wywiadu na lotnisku w Kro┼Ťnie na czele z rotmistrzem Janem Ptakiem ps. ÔÇ×JanekÔÇŁ, szefem ekspozytury Oddzia┼éu II┬á Komendy G┼é├│wnej AK oraz cz┼éonk├│w grupy sabota┼╝owej operuj─ůcej na terenie rafinerii w Gliniku Mariampolskim.

Przeciwdzia┼éanie ÔÇ×wsypieÔÇŁ

Niemcom uda┼éo si─Ö cz─Ö┼Ťciowo rozbi─ç miejscowy, jasielsko-kro┼Ťnie┼äski o┼Ťrodek Kedywu o kryptonimie ÔÇ×OlgierdÔÇŁ i o┼Ťrodek gorlicki o kryptonimie ÔÇ×EdwardÔÇŁ. Wszystkich uwi─Özionych akowc├│w i wi─Ö┼║ni├│w z innych ugrupowa┼ä i organizacji ruchu oporu w brutalny spos├│b przes┼éuchiwano w gmachu jasielskiego Gestapo, w budynku ÔÇ×BursyÔÇŁ. Prawie codziennie gestapowcy mordowali wi─Ö┼║ni├│w na miejscowym cmentarzu ┼╝ydowskim lub w lesie w Warzycach.

Te tragiczne wydarzenia sprawi┼éy, ┼╝e ┼Ťrodowisko ruchu oporu na Podkarpaciu by┼éo przygn─Öbione i zaniepokojone. Martwiono si─Ö wiadomo┼Ťciami o kolejnych aresztowaniach,┬áo maltretowaniu przes┼éuchiwanych, o metodach wymuszania zezna┼ä, obawiano si─Ö dalszego rozszerzania wsypy. Wobec zaistnia┼éej sytuacji szef Kedywu Podokr─Ögu AK Rzesz├│w, por. Zenon Sobota ps. ÔÇ×KorczakÔÇŁ, chc─ůc przerwa─ç represje i uratowa─ç ┼╝ycie uwi─Özionym wszcz─ů┼é starania o uzyskanie zgody wy┼╝szego szczebla AK na przeprowadzenie akcji ich odbicia.

Wydawa┼éo si─Ö to jednak prawie niemo┼╝liwe. Jasielskie wi─Özienie by┼éo bowiem najwi─Ökszym na Podkarpaciu i znajdowa┼éo si─Ö w centrum miasta. By┼éo bardzo mocno strze┼╝one oraz zabezpieczone, otoczone┬á pot─Ö┼╝nym i wysokim murem. W wartowni czuwali uzbrojeni stra┼╝nicy, na oddzia┼éach dy┼╝urni, a w mieszkaniach prywatnych na terenie obiektu przebywali mieszkaj─ůcy tam stra┼╝nicy. Byli nimi volksdeutsche, Ukrai┼äcy i Polacy. Poszczeg├│lne cz─Ö┼Ťci wi─Özienia by┼éy oddzielone od siebie licznymi ┼╝elaznymi, zamykanymi kratami. Na zewn─ůtrz obiektu nieustannie kr─ů┼╝y┼éy uzbrojone, w gotowe w ka┼╝dej chwili do wystrza┼éu pistolety maszynowe, patrole jednostki Schupo. Wielokrotnie te┼╝, o ka┼╝dej porze dnia i nocy, do wi─Özienia przyje┼╝d┼╝ali gestapowcy z ÔÇ×BursyÔÇŁ. W s─ůsiedztwie gmachu znajdowa┼éa si─Ö plac├│wka ┼é─ůczno┼Ťci Wehrmachtu, a niedaleko rozlokowane by┼éy plac├│wki Gestapo, Kripo, Sonderdienstu, Bahnschutzu, ┼╝andarmerii wojskowej, koszary kompanii Schutzpolizei oraz posterunek polskiej granatowej policji. Nie licz─ůc stacjonuj─ůcej na terenie Gamratu kompanii wojska, w samym mie┼Ťcie Niemcy dysponowali ponad dwustu uzbrojonymi lud┼║mi.

Rozkaz: uwolni─ç wi─Özionych

I mo┼╝e w┼éa┼Ťnie dlatego, ┼╝e ma┼éo kto si─Ö spodziewa┼é, i┼╝ mo┼╝na porwa─ç si─Ö na akcj─Ö na to wi─Özienie, zapad┼éa decyzja pozytywna. Rozkaz komendanta okr─Ögu krakowskiego AK p┼ék. J├│zefa Spychalskiego ps. ÔÇ×LutyÔÇŁ, co do uwolnienia aresztowanych z wi─Özienia w Ja┼Ťle otrzyma┼é Podokr─Ög AK Rzesz├│w 14 lipca 1943 r. Przygotowuj─ůcy akcj─Ö i kompletuj─ůcy zesp├│┼é uderzeniowy do jej przeprowadzenia, ppor. Zenon Sobota ÔÇ×KorczakÔÇŁ, zdawa┼é sobie spraw─Ö, ┼╝e musi by─ç ona przeprowadzona perfekcyjnie, z zaskoczenia, szybko, sprawnie i w du┼╝ej dyscyplinie.

Trzech bohater├│w przysz┼éej akcji na wi─Özienie w Ja┼Ťle; Zbigniew Zawi┼éa ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ, Zbigniew Cerkowniak ÔÇ×BorutaÔÇŁ i Stanis┼éaw Kostka ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ, wyjecha┼éo z Przemy┼Ťla do Jas┼éa 24 lipca 1943 r. Nikt z nich nie by┼é nigdy w tym mie┼Ťcie, pos┼éugiwali si─Ö opisem i szkicem sytuacyjnym ÔÇ×KorczakaÔÇŁ. Szli z dworca kolejowego, min─Öli budynek wi─Özienny i dotarli do willi Ludwika i Florentyny┬á Madejewskich przy ulicy Mickiewicza. Ten dom sta┼é si─Ö ich kwater─ů i miejscem przygotowa┼ä do akcji okre┼Ťlonej kryptonimem ÔÇ×PensjonatÔÇŁ. Wspiera┼éa ich w tym ca┼éa czteroosobowa rodzina Madejewskich.

In┼╝ynier Ludwik Madejewski ps. ÔÇ×AntoniÔÇŁ, ÔÇ×┼üukaszÔÇŁ, pracowa┼é na rzecz wywiadu i zbiera┼é dane dotycz─ůce przemys┼éu naftowego dla siatki ÔÇ×TytusÔÇŁ Komendy G┼é├│wnej AK. Jego ┼╝ona Florentyna ps. ÔÇ×AntoninaÔÇŁ, ÔÇ×┼üukaszowaÔÇŁ pracowa┼éa w Polskim Komitecie Opieku┼äczym i pomaga┼éa wi─Ö┼║niom w Ja┼Ťle, by┼éa ┼é─ůczniczk─ů mi─Ödzy stra┼╝nikami miejscowego wi─Özienia a szefem Kedywu Podokr─Ögu┬á ppor. ÔÇ×KorczakiemÔÇŁ, pomaga┼éa przesiedle┼äcom. Z ruchem oporu zwi─ůzani byli tak┼╝e ich synowie. Starszy, Ludwik-junior ps. ÔÇ×KrupaÔÇŁ, by┼é ┼╝o┼énierzem Kedywu, m┼éodszy Zdzis┼éaw ucz─Öszcza┼é na tajne komplety gimnazjalne. W przygotowaniach akcji aktywnie pomagali stra┼╝nicy wi─Özienni – Jan Wawszczak i pracuj─ůcy dla wywiadu AK┬á J├│zef Okwieka ps. ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ, kt├│ry p├│┼║niej wzi─ů┼é w niej bezpo┼Ťredni udzia┼é.

Plan ataku

Kilkakrotnie przesuwany termin ataku ostatecznie ustalono na noc z 5 na 6 sierpnia 1943 r. Pe┼ény sk┼éad zespo┼éu Kedywu Podokr─Ögu AK Rzesz├│w przedstawia┼é si─Ö nast─Öpuj─ůco: dow├│dca – ppor. Zenon Sobota ps. ÔÇ×KorczakÔÇŁ i podlegli mu przybyli z przemyskiego o┼Ťrodka kryptonim ÔÇ×LeonÔÇŁ – plut. pchor. Zbigniew Zawi┼éa ps. ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ (od niedawna zast─Öpca szefa Kedywu Podokr─Ögu), ppor. Zbigniew Cerkowniak ps. ÔÇ×BorutaÔÇŁ, kpr. pchor. Stanis┼éaw Kostka ps. ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ oraz harcerz Stanis┼éaw Magura ps. ÔÇ×PawÔÇŁ i plut. J├│zef Okiewka┬á ps. ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ, obaj z tutejszego o┼Ťrodka ÔÇ×OlgierdÔÇŁ. Przez dwa dni zesp├│┼é dywersyjny dopracowywa┼é szczeg├│┼éy i analizowa┼é ca┼éy przebieg akcji w pokoiku na poddaszu w willi Madejewskich.

W dniu 5 sierpnia, po odprawie, zjedli obiad, nast─Öpnie odbyli zbiorow─ů lekcj─Ö j─Özyka niemieckiego oraz indywidualnie dokonali przegl─ůdu i przygotowali sw─ů bro┼ä. Na ich uzbrojenie sk┼éada┼éy si─Ö: jeden pistolet maszynowy typu bergmann, trzy visy, czeska zbrojovka, nagan, ma┼éokalibrowy pistolet typu browning┬á i dwa r─Öczne granaty. W├│wczas nadszed┼é niepokoj─ůcy meldunek od ÔÇ×Tr├│jkiÔÇŁ, m├│wi─ůcy o tym, ┼╝e gestapowcy zabrali na przes┼éuchanie majora Ptaka. ÔÇ×KorczakÔÇŁ przez jaki┼Ť czas waha┼é si─Ö czy w zwi─ůzku z tym akcji nie prze┼éo┼╝y─ç. Po kr├│tkiej analizie zdecydowa┼é si─Ö jednak do niej przyst─ůpi─ç licz─ůc, ┼╝e wieczorem ÔÇ×JanekÔÇŁ zostanie odwieziony do wi─Özienia. Wszystkim uczestnikom na tym bardzo zale┼╝a┼éo, gdy┼╝ mieli ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e musz─ů go uwolni─ç poniewa┼╝ jest strasznie zmaltretowany, a w toku ┼Ťledztwa zerwano mu wszystkie paznokcie.

Uderzenie

Ci─ůgn─ůce si─Ö wolno minuty oczekiwania po kolacji, akowcy wype┼éniali wsp├│lnym ┼Ťpiewaniem i gr─ů w szachy. Po godzinie policyjnej na poddaszu trwa┼éy ostatnie przygotowania do wyj┼Ťcia. Przed dwudziest─ů trzeci─ů, po po┼╝egnaniu si─Ö z domownikami, wyszli jeden za drugim i skryli si─Ö pod os┼éon─ů nocy. Prowadzi┼é ich doskonale znaj─ůcy Jas┼éo ÔÇ×PawÔÇŁ. W deszczu, cicho i ostro┼╝nie przemieszczali si─Ö w kierunku wi─Özienia. Forsuj─ůc kolejne p┼éoty, siatki i ogr├│dki dotarli do zaro┼Ťli znajduj─ůcych si─Ö naprzeciwko wej┼Ťcia do tego pot─Ö┼╝nego obiektu. Przed nimi znajdowa┼é si─Ö chodnik, ulica i tu┼╝ przed murem wi─Öziennym drugi chodnik biegn─ůcy ze stacji kolejowej do parku, a dalej do centrum miasta.

Ca┼éa pi─ůtka ukryta za┬á krzewami w napi─Öciu oczekiwa┼éa na znak maj─ůcego wkr├│tce wyj┼Ť─ç z bramy ÔÇ×Tr├│jkiÔÇŁ. Nagle cisz─Ö nocn─ů przerwa┼é odg┼éos silnik├│w. Przed wi─Özienie podjecha┼éy dwa samochody z Niemcami i skierowa┼éy snop swych ┼Ťwiate┼é dok┼éadnie na krzaki za kt├│rymi schowali si─Ö ludzie ÔÇ×KorczakaÔÇŁ. Przez ich g┼éowy przemkn─Ö┼éa my┼Ťl, ┼╝e to ju┼╝ koniec, ┼╝e kto┼Ť zdradzi┼é ich plany i znale┼║li si─Ö w potrzasku. Na szcz─Ö┼Ťcie ┼╝adnemu z nich nie drgn─Ö┼éa r─Öka i nikt nie wystrzeli┼é. Po chwili samochody wroga odjecha┼éy zostawiaj─ůc po sobie odci┼Ťni─Öte┬á w b┼éocie ┼Ťlady k├│┼é. Akowcy odetchn─Öli. Na kr├│tko. Bowiem ju┼╝ chwil─Ö p├│┼║niej tu┼╝ obok nich przeszed┼é uzbrojony patrol schupowc├│w. Potem zapad┼éa d┼éu┼╝sza cisza.

Oko┼éo godziny dwudziestej trzeciej w uchylonej bramie wi─Öziennej b┼éysn─Ö┼éo wyczekiwane ┼Ťwiat┼éo z lampy naftowej. Uczyni┼é to ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ, kt├│ry sko┼äczy┼é s┼éu┼╝b─Ö i poprosi┼é innego stra┼╝nika o wypuszczenie go na zewn─ůtrz wi─Özienia. Na um├│wiony znak jeden za drugim: ÔÇ×KorczakÔÇŁ, ÔÇ×BorutaÔÇŁ, ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ i ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ sforsowali bram─Ö i sterroryzowali otwieraj─ůcego j─ů stra┼╝nika. ÔÇ×BorutaÔÇŁ natychmiast zamkn─ů┼é bram─Ö, za kt├│r─ů pozosta┼é na ubezpieczeniu i obserwacji ÔÇ×PawÔÇŁ. Dow├│dca akcji ruszy┼é ze swymi lud┼║mi pod gmach wi─Özienia. ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ prowadzi┼é rozbrojonego stra┼╝nika. Przej─Ötym od niego kluczem ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ otworzy┼é furt─Ö w kracie pod wartowni─ů.

ÔÇ×KorczakÔÇŁ i ÔÇ×BorutaÔÇŁ swym nag┼éym wej┼Ťciem zaskoczyli graj─ůcych w karty stra┼╝nik├│w, kt├│rzy nie stawili oporu i dali si─Ö im rozbroi─ç. Nast─Öpnie obaj skierowali si─Ö do mieszka┼ä prywatnych wyci─ůgaj─ůc z nich pozosta┼éych stra┼╝nik├│w. W tym czasie ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ uda┼é si─Ö na drugie pi─Ötro i tam na oddziale politycznym pojma┼é kolejnego stra┼╝nika. Do┼é─ůczy┼é on do pozosta┼éych koleg├│w zamkni─Ötych w piwnicznej ciemnicy.

Uwolnienie wi─Ö┼║ni├│w

W chwili gdy┬á ÔÇ×KorczakÔÇŁ i jego ludzie weszli do wi─Özienia, wi─Ökszo┼Ť─ç wi─Ö┼║ni├│w ju┼╝ spa┼éa. Przyst─Öpuj─ůc do ich wypuszczania, aby unikn─ů─ç paniki i zamieszania, akowcy postanowili udawa─ç gestapowc├│w. Chcieli jak najszybciej uformowa─ç kolumn─Ö marszow─ů i niezw┼éocznie opu┼Ťci─ç wi─Özienie.

┬áAby zachowa─ç porz─ůdek ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ do pomocy dopu┼Ťci┼é tylko kilku najbardziej zaufanych z wi─Ö┼║ni├│w, m.in. Czes┼éawa Starzyka ps. ÔÇ×NatanÔÇŁ i Franciszka Krzy┼Ťkowa ps. ÔÇ×KoralÔÇŁ. Cele po kolei otwiera┼é ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ, a pozostali, w spos├│b typowy dla Niemc├│w g┼éo┼Ťno krzycz─ůc wyczytywali z kartki nazwiska i w j─Özyku niemieckim wzywali do wyj┼Ťcia kolejnych wi─Ö┼║ni├│w. Przera┼╝onych aresztant├│w ustawiano twarzami przy ┼Ťcianie.

Pocz─ůtkowo nikt nie domy┼Ťla┼é si─Ö, ┼╝e w tej chwili realizuje si─Ö ich sen o wolno┼Ťci.┬á W ubranych w b┼éyszcz─ůce, czarne p┼éaszcze, wysokie buty i tyrolskie kapelusze, uzbrojonych m─Ö┼╝czyznach nie rozpoznawali ┼╝o┼énierzy polskiego podziemia. Lecz kiedy po raz kolejny z twarzy dow├│dcy akcji spad┼éa za┼éo┼╝ona wcze┼Ťniej po┼äczocha, kt├│ry┼Ť z wi─Ö┼║ni├│w krzykn─ů┼é: ÔÇ×KorczakÔÇŁ! – zapanowa┼éa ogromna rado┼Ť─ç, a ┼Ťmiech miesza┼é si─Ö z p┼éaczem. Po jakim┼Ť czasie uda┼éo si─Ö jednak opanowa─ç sytuacj─Ö oraz zaprowadzi─ç porz─ůdek i dyscyplin─Ö.

ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ z grup─ů najsilniejszych i najbardziej sprawnych wi─Ö┼║ni├│w zszed┼é do piwnicy, gdzie ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ rozda┼é im bro┼ä, dziewi─Ötna┼Ťcie starych manlicher├│w i amunicj─Ö. Z rozbitych magazyn├│w wi─Ö┼║niom rozdano r├│┼╝ne cz─Ö┼Ťci garderoby, g┼é├│wnie okrycia wierzchnie, koce i chleb na drog─Ö. Z pieni─Ödzy, kt├│re przyni├│s┼é ze sob─ů ÔÇ×KorczakÔÇŁ, ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ podzieli┼é mi─Ödzy nich jako zapomogi po kilkaset z┼éotych. Rozpocz─Öto przygotowania do wyj┼Ťcia.

Odwr├│t

Uzbrojeni wi─Ö┼║niowie mieli stanowi─ç przedni─ů i tyln─ů stra┼╝. W pewnej chwili kto┼Ť zameldowa┼é ÔÇ×KorczakowiÔÇŁ, ┼╝e w jednym z pomieszcze┼ä mieszkalnych ┼Ťpi jeszcze nie zauwa┼╝ony dotychczas, b─Öd─ůcy na us┼éugach niemieckich stra┼╝nik Jan Musia┼é. Nie trac─ůc ani chwili, aby nie zaalarmowa┼é hitlerowc├│w, pod jego drzwi udali si─Ö ÔÇ×BorutaÔÇŁ, ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ i ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ. Ten ostatni zapuka┼é do drzwi i zawo┼éa┼é do znajduj─ůcego si─Ö tam stra┼╝nika, ┼╝e wzywa go naczelnik. Kiedy drzwi si─Ö uchyli┼éy, ÔÇ×BorutaÔÇŁ zablokowa┼é je butem i przystawi┼é do piersi obudzonego luf─Ö swego visa. Tamten chwyci┼é za ni─ů chc─ůc j─ů skierowa─ç w kierunku twarzy ÔÇ×BorutyÔÇŁ. Przez chwil─Ö walczyli ze sob─ů. Nagle pad┼é strza┼é. Ranny w r─Ök─Ö stra┼╝nik ju┼╝ nie stawia┼é oporu. ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ i ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ za┼éo┼╝yli mu opatrunek i odprowadzili go do piwnicy.

Pomimo wcze┼Ťniejszych oczekiwa┼ä i nadziei, ┼╝e major Ptak zostanie odwieziony po przes┼éuchaniu do wi─Özienia, w┼Ťr├│d uratowanych go nie by┼éo. ÔÇ×KorczakÔÇŁ postanowi┼é poczeka─ç jeszcze p├│┼é godziny. Liczy┼é na to, ┼╝e mo┼╝e ÔÇ×JanekÔÇŁ zostanie jednak przywieziony z ÔÇ×BursyÔÇŁ. Niestety czas up┼éyn─ů┼é i dow├│dca akcji z ┼╝alem podj─ů┼é decyzj─Ö, ┼╝e d┼éu┼╝ej czeka─ç nie mo┼╝na. Jak si─Ö oka┼╝e, nast─Öpnego dnia hitlerowcy rozstrzelaj─ů rotmistrza Ptaka w lesie warzyckim.

Przed wyj┼Ťciem akowcy przeci─Öli jeszcze kable telefoniczne na wartowni. Przygotowuj─ůc─ů si─Ö do opuszczenia wi─Özienia┬á kolumn─Ö marszow─ů ÔÇ×KorczakÔÇŁ pouczy┼é, ┼╝e po wyj┼Ťciu z budynku nie wolno im rozmawia─ç i pali─ç papieros├│w oraz nakaza┼é, ┼╝e musz─ů bezwzgl─Ödnie s┼éucha─ç rozkaz├│w. W mi─Ödzyczasie ÔÇ×BorutaÔÇŁ poinformowa┼é innych wi─Ö┼║ni├│w pozostaj─ůcych w celach, w tym pospolitych i kryminalnych, ┼╝e po pi─Ötnastu minutach mog─ů je opuszcza─ç i ucieka─ç.

Przesz┼éo p├│┼é godziny po p├│┼énocy┬á ÔÇ×KorczakÔÇŁ z ÔÇ×Borut─ůÔÇŁ wyprowadzili ca┼é─ů grup─Ö wi─Ö┼║ni├│w. W ┼Ťrodku kolumny piecz─Ö nad uwolnionymi sprawowa┼é ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ, a stra┼╝─ů tyln─ů dowodzi┼é ÔÇ×D─ůbrowaÔÇŁ. Przewodnikiem ca┼éej przesz┼éo 70-osobowej grupy by┼é bardzo dobrze znaj─ůcy okolice Jas┼éa ÔÇ×PawÔÇŁ. Po wyj┼Ťciu zasadniczej grupy, po kilkunastu minutach, grupkami lub pojedynczo uciekali poza teren miasta inni wi─Ö┼║niowie. Jako pierwsi wyszli w grupce ┼╝o┼énierze sowieccy. W tym czasie obudzi┼é si─Ö ┼Ťpi─ůcy na wie┼╝yczce wartowniczej stra┼╝nik Stanis┼éaw Gunia. Uwolni┼é on z celi uwi─Özionych stra┼╝nik├│w. Przestraszeni tym co zasz┼éo zacz─Öli zbiera─ç znajduj─ůcych si─Ö jeszcze na podw├│rzu i wewn─ůtrz budynku wi─Ö┼║ni├│w. Do budynku powr├│ci┼éo te┼╝ kilka os├│b, kt├│re obawia┼éy si─Ö o los zagro┼╝onych represjami swych rodzin. Gunia zacz─ů┼é strzela─ç w powietrze, by zaalarmowa─ç Niemc├│w i sprawi─ç wra┼╝enie, ┼╝e stawiali op├│r. Dw├│ch stra┼╝nik├│w uda┼éo si─Ö biegiem do siedziby Gestapo.

Niemiecki po┼Ťcig

Po kilkunastu minutach wszystkie s┼éu┼╝by hitlerowskie w mie┼Ťcie zosta┼éy postawione na nogi. Og┼éoszono alarm w ca┼éym regionie. Od ┼Ťwitu obstawiono skrzy┼╝owania dr├│g, rozpocz─Öto penetracj─Ö lotnicz─ů, przeszukiwania okolicznych wsi, poci─ůg├│w i stacji kolejowych. Wie┼Ť─ç o uwolnieniu wi─Ö┼║ni├│w politycznych pod bokiem silnych formacji hitlerowskich rozesz┼éa si─Ö po Ja┼Ťle i regionie lotem b┼éyskawicy i napawa┼éa serca Polak├│w otuch─ů i nadziej─ů na lepsze czasy.

Funkcjonariusze jasielskiego Gestapo┬á przes┼éuchiwali stra┼╝nik├│w. Gunia trafi┼é do obozu w Szebniach gdy┼╝ postawiono mu zarzut, ┼╝e nie dostrzeg┼é samochod├│w, kt├│rymi rzekomo wywieziono wi─Ö┼║ni├│w. Niemcy s─ůdzili bowiem, ┼╝e ┼Ťlady po ko┼éach samochodowych znajduj─ůce si─Ö przed wi─Özieniem nale┼╝a┼éy do aut uczestnik├│w akcji. Przekonani byli, ┼╝e by┼é to du┼╝y oddzia┼é le┼Ťny. Deszcz zaciera┼é wszelkie inne ┼Ťlady.

Gestapowcy szybko zorientowali si─Ö, ┼╝e w uwolnieniu wi─Ö┼║ni├│w bra┼é udzia┼é Okwieka. Natychmiast przeszukano jego mieszkanie, ale ani jego ani jego ci─Ö┼╝arnej ┼╝ony Zofii ps. ÔÇ×Zo┼ŤkaÔÇŁ nie znale┼║li. W tym czasie by┼éa ona w drodze do konspiracyjnej kwatery w Krakowie. Towarzyszy┼éa jej w podr├│┼╝y Maria Niezgodowa ps. ÔÇ×SarnowaÔÇŁ. Trzy tygodnie p├│┼║niej Okwiekowa urodzi┼éa c├│reczk─Ö Bogumi┼é─Ö.

Powr├│─çmy jednak do uciekaj─ůcej kolumny by┼éych wi─Ö┼║ni├│w. Pod eskort─ů uczestnik├│w akcji przesz┼éa ona ulic─ů Kolejow─ů przez tory, min─Ö┼éa klasztor si├│str wizytek i kierowa┼éa si─Ö dalej. Szli w idealnej ciszy, w ciemno┼Ťciach i w strugach deszczu. Zaciera┼é on ┼Ťlady┬á i utrudnia┼é po┼Ťcig, ale bardzo przeszkadza┼é w marszu i tak os┼éabionym wi─Ö┼║niom. Kilku z nich nie mog┼éo i┼Ť─ç. Zmasakrowanego w trakcie ┼Ťledztwa kapitana Rakszawskiego, ca┼éy czas trzeba by┼éo nie┼Ť─ç, a niekt├│rych musieli podtrzymywa─ç inni. W zagajniku ko┼éo ┼╗├│┼ékowa ÔÇ×KorczakÔÇŁ zarz─ůdzi┼é kr├│tki post├│j. Do miasta powr├│ci┼é ÔÇ×PawÔÇŁ, a w kierunku Gorlic uda┼éa si─Ö grupa oko┼éo dwudziestu os├│b. Po ich od┼é─ůczeniu si─Ö pozostali skierowali si─Ö w stron─Ö B├│brki. O ┼Ťwicie, bardzo zm─Öczeni, dotarli do lasu na skraju Glinika Niemieckiego. Przeszli ponad siedem kilometr├│w. Czekaj─ůc na noc, by m├│c niepostrze┼╝enie i bezpiecznie kontynuowa─ç marsz, opatrywano rannych i odpoczywano. Wieczorem po zapadni─Öciu zmroku ÔÇ×KorczakÔÇŁ przed frontonem uwolnionych podzi─Ökowa┼é uczestnikom akcji i poinformowa┼é wszystkich, ┼╝e przedstawi ich do odznacze┼ä. Tak te┼╝ si─Ö p├│┼║niej sta┼éo.

Reakcje hitlerowc├│w

Cz┼éonkowie zespo┼éu bojowego, kt├│rzy bezpo┼Ťrednio uczestniczyli w akcji otrzymali krzy┼╝e Virtuti Militari, a ÔÇ×PawiowiÔÇŁ przyznano Krzy┼╝ Walecznych. Grupa zn├│w si─Ö rozdzieli┼éa. ÔÇ×Korczak, ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ i ÔÇ×┼╗bikÔÇŁ w towarzystwie dw├│ch uwolnionych kobiet skierowali si─Ö w kierunku Odrzykonia, kilku ludzi pod─ů┼╝y┼éo┬á w stron─Ö Dukli, a pozostali w liczbie oko┼éo czterdziestu os├│b pod dow├│dztwem ÔÇ×BorutyÔÇŁ wraz z ÔÇ×D─ůbrow─ůÔÇŁ, uzbrojeni we wszystkie zabrane karabiny, pod─ů┼╝yli w kierunku Podniebyla – Miejsca Piastowego – Haczowa i Komborni.

Niemcy za wszelk─ů cen─Ö chcieli schwyta─ç uczestnik├│w akcji i ludzi im pomagaj─ůcych. Spraw─ů uwolnienia wi─Ö┼║ni├│w zainteresowa┼é si─Ö sam generalny gubernator Hans Frank, a efektem tego by┼éa zmiana na stanowiskach szefa Gestapo i naczelnika wi─Özienia w Ja┼Ťle. Dotychczasowego szefa Grenzpolizeikommissariatu w Ja┼Ťle Wilhelma Raschwitza przesuni─Öto do Nowego S─ůcza, a na jego miejsce nadano Heinricha Hamanna. W miejsce naczelnika wi─Özienia dra Iwana Diducha przyby┼é┬á wy┼╝szy funkcjonariusz stra┼╝y wi─Öziennej┬áz Tarnowa Jakub Derla. Ponadto gubernator Frank wezwa┼é do siebie starost─Ö jasielskiego dr. Waltera Gentza, kt├│rego podda┼é ostrej krytyce.

Niemcy rozszerzyli i spot─Ögowali poszukiwania uwolnionych oraz ÔÇ×KorczakaÔÇŁ, ÔÇ×Tr├│jkiÔÇŁ i ich rodzin. Aresztowali szwagierk─Ö ÔÇ×Tr├│jkiÔÇŁ i jej siostr─Ö. Niemcy szukali tak┼╝e os├│b, kt├│re mog┼éy wspiera─ç i udziela─ç pomocy w przygotowaniu i przeprowadzeniu akcji. Obserwowali dom Madejewskich. W ich r─Öce jesieni─ů 1943 r. wpad┼é kurier, kt├│ry przewozi┼é dokumenty i materia┼éy z danymi o wydobyciu ropy i jej zapasach w okr─Ögu jasielskim. Przekaza┼é on, ┼╝e przygotowuje je jaki┼Ť in┼╝ynier z Jas┼éa. Trop prowadzi┼é do Madejewskiego. Istnieje te┼╝ wersja, ┼╝e pewien konfident niemiecki zaprzyja┼║ni┼é si─Ö ze s┼éu┼╝─ůc─ů Madejewskich, kt├│ra wygada┼éa mu, ┼╝e po nocach jacy┼Ť ludzie przesiadywali w domu i co┼Ť przygotowywali. Kto┼Ť te┼╝ m├│g┼é ujawni─ç, ┼╝e ÔÇ×Tr├│jkaÔÇŁ i jego ┼╝ona, kt├│ra by┼éa domow─ů krawcow─ů Madejewskich bardzo cz─Östo ich odwiedzali. M├│wiono te┼╝, ┼╝e zdradzi┼é┬á jeden z gospodarzy z┬á ┼╗├│┼ékowa, kt├│ry dostarcza┼é do ich domu nabia┼é, a przed kt├│rym otworzy┼é si─Ö ÔÇ×┼üukaszÔÇŁ.

Rodzin─Ö Madejewskich aresztowano 3 stycznia 1944 r. Dzie┼ä p├│┼║niej zostali pojmani bracia Stanis┼éaw ps. ÔÇ×PawÔÇŁ i Jan ps. ÔÇťKoliberÔÇŁ – Magurowie, a 5 stycznia w r─Öce Niemc├│w wpad┼é Kazimierz Pietruszka ps. ÔÇ×Pa┼ékaÔÇŁ, ÔÇ×ArabÔÇŁ, kolega Zdzis┼éawa Madejewskiego, kt├│remu tak┼╝e postawiono zarzut udzielania pomocy ÔÇ×KorczakowiÔÇŁ podczas napadu na wi─Özienie w Ja┼Ťle. 13 stycznia 1944 r. ca┼éa grupa aresztowanych zosta┼éa przewieziona do wi─Özienia przy ulicy Montelupich w Krakowie. Najprawdopodobniej┬á in┼╝. Madejewski z synami Ludwikiem – juniorem i Zdzis┼éawem oraz Jan Magura zgin─Öli jako zak┼éadnicy w dniu 4 lutego 1944 r.┬á w Niepo┼éomicach lub w Gr─Öba┼éowie, po nieudanym zamachu polskiego ruchu oporu na Hansa Franka. Okoliczno┼Ť─ç ┼Ťmierci Stanis┼éawa Magury i Kazimierza Pietruszki s─ů nieznane, a sta┼éo si─Ö to najprawdopodobniej w drugiej po┼éowie lutego w okolicach Krakowa. Florentyn─Ö Madejewsk─ů hitlerowcy przewie┼║li 30 marca tego┼╝ roku do wi─Özienia w Ja┼Ťle i nast─Öpnego dnia rozstrzelano j─ů w lesie warzyckim wraz z trzema kurierami ┼éemkowskimiÔÇŽ .

Wiesław Hap / podkarpackahistoria.pl

Przedrukowano dzi─Öki uprzejmo┼Ťci portalu podkarpackahistoria.pl


Pierwsze w Polsce Muzeum Kedywu – elitarnego pionu dywersyjnego Armii Krajowej powstaje w czynie spo┼éecznym z inicjatywy Fundacji KEDYW. Nasza dzia┼éalno┼Ť─ç opiera si─Ö na wolontariacie i darowiznach ludzi dobrej woli. Bez twojego wsparcia nie osi─ůgniemy celu! WESPRZYJ NAS!┬á

Konto bankowe: SANBank Nadsański Bank Spółdzielczy
Nr konta: 05 9430 0006 0046 7597 2000 0001
KOD SWIFT: POLUPLPR
Lub bezpiecznie kart─ů p┼éatnicz─ů przez system p┼éatno┼Ťci PayPal

Dodaj komentarz

Tw├│j adres email nie zostanie opublikowany. Pola, kt├│rych wype┼énienie jest wymagane, s─ů oznaczone symbolem *