30 lipca 1954 r. zginął Bolesław Usow ps. „Konar” – dowódca w NOW-AK i NZW

por. Bolesław Usow ps. „Konar”, „Żar”

ur. 18 lipca 1913 r. – zm. 30 lipca 1954 r.

Żołnierz Wojska Polskiego II RP – wrzesień ’39
Żołnierz Armii Krajowej
Żołnierz i dowódca oddziału leśnego NOW-AK „Ojca Jana”, „OP-44” Franciszka Przysiężniaka
Komendant Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) Obwodu Jarosław


Porucznik Bolesław Usow urodził się 18 lipca 1913 r. w Rypinie koło Torunia. Był synem Jana i Leokadii z d. Bonewicz. Miał starszego brata Bazylego, który podczas wojny używał imienia Walenty. W pobliskiej Brodnicy nad Drewcą ukończył Gimnazjum i rozpoczął Szkołę Podchorążych Rezerwy Piechoty. W 1935 r. rozpoczął studia na Wydziale Leśnym Szkoły Głównego Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, którą ukończył po wojnie w 1948 r. uzyskując tytuł inżyniera leśnika.

Służba w WP II RP.

Służbę wojskową odbył w 68 pp. Wojska Polskiego II RP i uzyskał stopień podporucznika. We wrześniu 1939 r. brał udział w kampanii wrześniowej i walczył w obronie Warszawy.  W Warszawie podczas usuwania zniszczeń spotyka kolegę ze studiów Hrabię Marka Zamojskiego, który proponuje mu pracę przy urządzaniu lasów w dobrach Zamojskich, Bolesław Usow przyjmuje tę propozycję i pod koniec 1939 r. udaje się z matką i rodzeństwem na dzisiejsze północne woj. Podkarpackie do Huty Krzeszowskiej, gdzie zostaje nadleśniczym w dobrach ordynata Zamojskiego.

Konspiracja

Bolesław Usow ps. „Konar” (fot. S. Puchalski)

W czasie niemieckiej okupacji działał w konspiracji i został żołnierzem Armii Krajowej. 10 września 1943 r. został aresztowany wraz z bratem Walentym w budynku Nadleśnictwa Huty Krzeszowskiej przez biłgorajskie Gestapo, które znalazło w budynku broń, amunicję, maszynę do pisania, powielacz, prasę konspiracyjną i aparat radiowy. Podczas przesłuchań w więzieniu w Biłgoraju został poddany brutalnym torturom lecz nie wydał nikogo. Kilka dni później, 24 września 1943 r. zostaje odbity wraz z 16 więźniami z więzienia przez wspólną akcję oddziału AK „Żegoty” Tadeusza Sztumberg-Rychtera, wspieranego przez oddział „Groma” (NN) i oddział NSZ „Zęba” Leonarda Zub-Zdanowicza. Bolesław Usow wykończony torturami Gestapo musiał być wyniesiony z aresztu podczas odbicia i przejść kilkumiesięczną rekonwalescencję.

Po powrocie do zdrowia, w grudniu 1943 r. wstąpił do oddziału leśnego NOW-AK „Ojca Jana” Franciszka Przysiężniaka, działającego wówczas na dzisiejszym północnym Podkarpaciu w okolicach Lasów Janowskich. W styczniu 1944 r. został mianowany zastępcą dowódcy Franciszka Przysiężniaka. W szeregach oddziału „Ojca Jana” dowodził wieloma akcjami. W czerwcu 1944 r. zostaje wyznaczony dowódcą oddziału „Ojca Jana” gdy Franciszek Przysiężniak udaje się na naradę dowództwa. W tym czasie oddział znajduje się w Lasach Janowskich, gdzie Niemcy rozpoczynają zacieśniać pierścień wokół Lasów Janowskich podczas niemieckiej akcji „Sturmwind I”, która miała na celu oczyszczenie tego terenu z licznych oddziałów partyzanckich działających w tym rejonie.

Akcja „Sturmwind I” była największą akcją przeciw partyzancką w okupowanej Polsce, w akcji niemcy otoczyli kilka tysięcy partyzantów NOW, AK oraz sowieckiej partyzantki i polskiej komunistycznej partyzantki z Armii Ludowej (AL). Kulminacją walki była bitwa na tzw. „Porytowym Wzgórzu”, w Lasach Janowskich. W czasie walk na Porytowym Wzgórzu, dowódcy sowieckich oddziałów walczących z Niemcami zdecydowali połączyć siły wszystkich oddziałów podczas walk i ustalili, że ze względu na znajomość terenu przez oddział „Ojca Jana” wyznaczyli Bolesława Usowa dowódcą i powierzyli mu przebicia się z okrążenia, ze swoim oddziałem na czele. W ciężkich walkach stoczonych na Porytowym Wzgórzu, w nocy z 14 na 15 czerwca 1944 r. Bolesławowi Usowi „Konarowi” udaje się przebić niemiecki pierścień i bezpiecznie wyprowadza wszystkich partyzantów z niemieckiego okrążenia, ratując kilka tysięcy żołnierzy wszystkich ugrupowań.

Konspiracja antysowiecka

Wkrótce po walkach na Porytowym Wzgórzu oddział „Ojca Jana” został rozformowany i po pojawieniu się w lipcu 1944 r. Armii Czerwonej na terenach dzisiejszego Podkarpacia, wszyscy żołnierze podziemia musieli się ukrywać przed poszukującą ich sowiecką NKWD.

Niebawem Narodowa Organizacja Wojskowa (NOW) zostaje przekształcona w Narodowe Zjednoczenie Wojskowe (NZW) i podejmuje dalszą walkę z Sowietami i polskim komunistami. W lutym 1945 r. Bolesław Usow zostaje awansowany na stopień porucznika i zostaje mianowany Komendantem NZW Obwodu Jarosław.

Końcem 1945 r. zagrożony aresztowaniem wyjeżdża do Kwidzyna, gdzie podejmuje pracę jako nadleśniczy w Lasach Państwowych powstającego PRL.

Legitymacja nadleśniczego Bolesława Usowa. (fot. Fundacja KEDYW)

Aresztowanie, prześladowanie i tragiczna śmierć

W lutym 1946 r. Urząd Bezpieczeństwa (UB) wpada na trop „Konara”, zostaje aresztowany przez UB i przewieziony do więzienia w Lublinie. Jednak po dwóch tygodniach zostaje zwolniony z aresztu prawdopodobnie za sprawą Mikołaja Kunickiego ps. „Mucha”, dowódcy polsko-sowieckiego oddziału partyzanckiego, który walczył z Bolesławem Usowem na Porytowym Wzgórzu i poświadczył u komunistycznych władz za Usowem. Po wyjściu z więzienia powraca do Kwidzyna, gdzie zostaje inwigilowany przez UB, aż do swojej tragicznej śmierci.

Porucznik Bolesław Usow „Konar” zginął 30 lipca 1954 r. w niewyjaśnionych okolicznościach w wypadku drogowym jadąc na motocyklu. Był Kawalerem. Spoczywa w rodzinnym grobie na Cmentarzu Parafialnym św. Jakuba w Toruniu.

Odznaczenia

W 1948 r. pośmiertnie odznaczony Kawalerem Orderu Virtuti Militari. W 1998 r. został upamiętniony tablicą na kościele Bazyliki Konkatedralnej w Stalowej Woli przez kolegów z oddziału „Ojca Jana” i członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koła w Stalowej Woli.

Tablica upamiętniająca Bolesława Usowa ps. „Konar” na Bazylice Konkatedralnej w Stalowej Woli.

Cześć Jego Pamięci!

 

MW/Fundacja KEDYW
Bibliografia: Archiwum Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej (w organizacji). Stanisław Puchalski „Partyzanci Ojca Jana”.


Pierwsze w Polsce Muzeum Kedywu – elitarnego pionu dywersyjnego Armii Krajowej powstaje w czynie społecznym z inicjatywy Fundacji KEDYW. Nasza działalność opiera się na wolontariacie i darowiznach ludzi dobrej woli. Bez twojego wsparcia nie osiągniemy celu! WESPRZYJ NAS! 

Konto bankowe: SANBank Nadsański Bank Spółdzielczy
Nr konta: 05 9430 0006 0046 7597 2000 0001
KOD SWIFT: POLUPLPR
Lub bezpiecznie kartą płatniczą przez system płatności PayPal