Świąteczna obława na oddział NOW-AK „Ojca Jana” Franciszka Przysiężniaka

Około 27-28 grudnia 1943 r. oddział partyzancki NOW-AK „Ojca Jana” Franciszka Przysiężniaka znalazł się otoczony przez Niemców we wsi Graba na północnym Podkarpaciu. Niemcy zaatakowali gdy oddział świętował Boże Narodzenie i przygotowywał się do skromnego ślubu dowódcy. W potyczce z Niemcami zginęło 9 partyzantów, w tym 5 partyzantów pochodzących ze Stalowej Woli. W obławie Niemcy zabili 14 mieszkańców, wśród których było sześcioro dzieci. Po akcji spalili całą wieś.

12 grudnia 1943 r. Niemcy rozstrzelali 10 żołnierzy Korpusu Zachodniego Armii Krajowej w Stalowej Woli

76 lat temu Niemcy rozstrzelali i zakopali w zbiorowym dole 10 żołnierzy dywersyjnego oddziału Korpusu Zachodniego Armii Krajowej w Stalowej Woli. Niemcy dokonali egzekucji w czasie konsekracji pierwszego stalowowolskiego kościoła, który pozwolili wcześniej przenieść polskiej ludności z pobliskiej wsi, gdzie budowali poligon dla Luftwaffe.

29-30 września 1942 r. Niemcy spacyfikowali pięć wsi na północnym Podkarpaciu w odwecie za pomoc partyzantom

W czasie niemieckiej okupacji, w lasach na północny wschód od Stalowej Woli działały liczne grupy i oddziały partyzanckie, które usilnie starali zlikwidować Niemcy. W tym celu we wrześniu 1942 r. Niemcy dokonali pacyfikacji kilku wsi, by wyczyścić teren z partyzantki, a wspomagającą ich ludność ukarać za udzielanie pomocy. W dwudniowej akcji, Niemcy spalili 4 wsie. Piąta uniknęła całkowitego zniszczenia dzięki niemieckiej mieszkańce, która stawiła się za polską ludnością. W pacyfikacjach zginęło 91 osób.

Pamięć o lipcu 1943 (Pacyfikacji północnego Podkarpacia)

9 lipca 1943 r. Niemcy rozpoczęli pacyfikować na szeroką skalę dzisiejsze północne Podkarpacie, wówczas woj. Lwowskie. W kilkudniowej akcji spacyfikowano kilkanaście wiosek, w których zginęło kilkaset osób. Akcja była częścią niemieckiej „Aktion Werwolf” zapoczątkowanej na Zamojszczyźnie w czerwcu 1943 r. Akcja ta miała na celu stworzenie „przestrzeni życiowej” dla Niemców na Zamojszczyźnie, dlatego wykonywano akcje pacyfikacyjne przyległych terenów by wyczyścić je z partyzantki i wyłapać ludzi do robót w Rzeszy.

24 czerwca 1943 r. niemiecki SS zamordował 19 członków ziemiańskiej rodziny Horodyńskich

W nocy z 24 na 25 czerwca 1943 r. niemiecki oddział Waffen SS wywodzący się z brygady kata Warszawy Oskara Dirlewangera, dowodzony przez SS-Sturmbannführera Ewalda Ehlersa, dokonał brutalnego mordu na rodzinie Horodyńskich w Zbydniowie koło Stalowej Woli. Mord zlecił okupacyjny zarządca majątku Lubomirskich z pobliskich Charzewic – Martin Fuldner. W mordzie zginęło 19 osób z rodziny oraz gości, którzy w tym czasie świętowali ślub młodej kuzynki Horodyńskich.