9 lutego 1919 r. urodził się por. Jan Orzeł ps. „Kmicic” – dowódca oddziału dyspozycyjnego AK „OP-33” (Obwód Nisko-Stalowa Wola)

por. Jan Orzeł ps. „Sęp”, „Stalin”, „Kmicic”, „Jan Orzeł Wysocki”
9 lutego 1919 – 2 kwietnia 1984
Żołnierz Armii Krajowej (Obwód Nisko-Stalowa Wola „Niwa”)
Żołnierz Kedywu AK (Obwód Nisko-Stalowa Wola „Niwa”)
Dowódca oddziału dyspozycyjnego Armii Krajowej krypt. „OP-33” (Oddział dyspozycyjny Obwodu Nisko-Stalowa Wola)
Jan Orzeł urodził się 9 lutego 1919 roku w Chybicach (woj. świętokrzyskie). Pochodził z wielodzietnej rodziny Jana i Józefy z d. Zieja, w której przyszło na świat czternaściorga dzieci. Z wykształcenia był magistrem i inżynierem w branży hutniczej. Był żonaty z Emilią, z którą miał córkę Halinę.
W 1939 roku, tuż przed niemiecką agresją na Polskę Jan Orzeł wyjechał do pracy na Podkarpacie, do nowo budowanego miasta Stalowej Woli. Tam budowane były nowoczesne zakłady zbrojeniowe w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego o nazwie „Zakłady Południowe”, gdzie młody Jan otrzymał zatrudnienie i rozpoczął 13 czerwca 1939 roku pracę jako planista w Walcowni.
Okupacja niemiecka
Po zajęciu Stalowej Woli przez Niemców, nowoczesne Zakłady Południowe ponownie zostały uruchomione przez okupanta i stały się zakładami zbrojeniowymi III Rzeszy pod nazwą „Hermann Göring Stahlwerke – Werk Stalowa Wola”, które później Niemcy przemianowali raz jeszcze w „Stahlwerke Braunschweig GmbH – Werk Stalowa Wola”.
Jan Orzeł pozostał w ZP pod niemiecką okupacją, gdzie wkrótce włączył się do prężnie działającej od początku okupacji konspiracji. Jak wspominał jego kolega z pracy inżynier Zygmunt Wusatowski, Jan Orzeł „Sęp” był „najsprytniejszym sabotażystą pracującym w wykańczalni”.
Konspiracja antyniemiecka
Po powołaniu Armii Krajowej Jan Orzeł „Sęp” został żołnierzem AK Obwodu Nisko-Stalowa Wola „Niwa” przy komendzie obwodu w Stalowej Woli. Później po powołaniu Kedywu (Kierownictwa Dywersji) w obwodzie „Niwa” został żołnierzem Kedywu i uczestniczył w wielu akcjach sabotażowo-dywersyjnych.
8 grudnia 1943 roku Jan Orzeł wraz z grupą żołnierzy Kedywu brał udział w akcji odbicia zastępcy komendanta obwodu Ryszarda Śliżyńskiego ps. „Skowron”, uwięzionego wówczas w niemieckim szpitalu w Stalowej Woli. Choć akcją się udała, w wyniku walki z Niemcami Jan został postrzelony w nogę. Mimo poważnej ranny zdołał przedostać się do tajnej bazy Kedywu w Rozwadowie (obecnie powstające Muzeum Kedywu), gdzie przez następne kilka miesięcy leczył ranę. (O akcji odbicia Śliżyńskiego przeczytasz TUTAJ).
Od tej pory nie mógł już powrócić do pracy w okupowanych Zakładach Południowych i pozostał już w całkowitej konspiracji. Po wyleczeniu ran w bazie Kedywu i później po krótkiej rekonwalescencji w stodole dowódcy rozwadowskiej placówki AK „Wilcze Łyko” Józefa Wachsmanna-Kruczkiewicza ps. „Wolski” Jan Orzeł „Sęp” otrzymał nowe zadanie od komendanta Obwodu kapitana Kazimierza Pilata ps. „Zaremba”.
Oddział dyspozycyjny AK „OP-33”
W styczniu 1944 roku Jan otrzymał rozkaz od komendanta „Zaremby” aby udał się na rozpoznanie terenu na „Zasaniu” (za prawym brzegiem rzeki San) i aby tam nawiązał kontakty konspiracyjne. Tam Jan miał ustalić przyszłe miejsca postojów i rozpocząć formowanie oddziału dyspozycyjnego obwodu. Wówczas Jan zmienił pseudonim na „Stalin”, co w obliczu licznie działających na Zasaniu sowieckich oddziałów rajdowych miało być pewną mistyfikacją wprowadzającą w błąd przeciwnika. Później jednak gdy w okolicy pojawił się sowiecko-polski oddział im. „Stalina” (dowodzony przez Michała Kunickiego ps. „Mucha”), Jan Orzeł aby uniknąć łączenia go z tym oddziałem zmienił kolejny raz pseudonim na „Kmicic”.
W marcu 1944 roku Jan Orzeł „Kmicic” miał ustalone miejsca postoju i nawiązał łączność z zasańskimi oddziałami. Wówczas stworzona została stała łączność z Kedywem Obwodu w Rozwadowie, skąd zaczęły napływać rozkazy komendanta „Zaremby” oraz szefa Kedywu Stanisława Bełżyńskiego ps. „Kret”. Był to początek oficjalnej działalności oddziału dyspozycyjnego „Kmicica”, który w strukturach Armii Krajowej otrzymał kryptonim „OP-33”. Po rozpoczęciu działania oddziału na Zasaniu zastępcą dowódcy oddziału mianowany został żołnierz Kedywu Mieczysław Potyrański ps. „Poraj” i oddział zaczął przyjmować spalonych akowców ze Stalowej Woli i okolic.
W czerwcu 1944 roku oddział „Kmicica” liczył około 40 osób kiedy zaczęły napływać wieści o szykowanej przez Niemców szerszej akcji pacyfikacyjnej na Zasaniu. W tym czasie oddział opuścił Jan Orzeł aby załatwić sprawy osobiste. Jak się później okazało, w tym czasie Niemcy rozpoczęli największą akcję przeciwpartyzancką (niem. Sturmwind I) w okupowanej Polsce, a oddział „Kmicica” zostawiony pod dowództwem „Poraja” podporządkował się oddziałowi NOW-AK „Ojca Jana” Franciszka Przysiężniaka i stoczył z Niemcami walki na tzw. Porytowym Wzgórzu. Po udanym wyjściu z niemieckiego okrążenia, w czerwcu 1944 roku „Poraj” zawiesił oddział „Kmicica” i urlopował żołnierzy oddziału.
Po walkach na Porytowym Wzgórzu Niemcy stopniowo rozpoczęli odwrót na zachód, a na Podkarpacie zaczęły napływać wojska sowieckiej Armii Czerwonej i NKWD. Wówczas Jan Orzeł zagrożony aresztowaniem opuścił okolicę.
Lata PRL
Jan Orzeł po wojnie z Niemcami był poszukiwany przez Sowietów i polskich komunistów, którzy rozpoczęli represje akowców. Wówczas zagrożony aresztowaniem postanowił wyjechać na Śląsk. W tym czasie zaczął używać dwóch nazwisk Orzeł i Wysocki.
W 1947 roku rozpoczął pracę w Hucie Łąbędy w Gliwicach (woj. śląskie), gdzie awansował do stanowiska szefa produkcji i później jeszcze na I zastępcę głównego inżyniera huty. Wtedy też odpuścili mu komuniści i rozpoczął stabilniejsze życie.
W 1960 roku decyzją komunistycznej władzy przeniesiony został z Huty Łabędy do Huty Warszawa, gdzie pracował do sierpnia 1966 roku. Wówczas kolejny raz decyzją ministra hutnictwa przeniesiony został do pracy w resorcie Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego PRL. Tam pracował już do emerytury, na którą przeszedł w 1979 roku.
Jan Orzeł-Wysocki zmarł 2 kwietnia 1984 roku, w wieku 65 lat w swoim mieszkaniu w Warszawie. Wedle życzenia pochowany został w rodzinnych Chybicach na ziemi świętokrzyskiej.

Nie dożył upamiętnienia Kedywu
Jan Orzeł zmarł kilka tygodni przed odsłonięciem pamiątkowej tablicy na budynku dawnej bazy Kedywu w Stalowej Woli–Rozwadowie, w której chciał uczestniczyć. Planował też wydanie wspomnień z jego działalności konspiracyjnej lecz niestety nie zdążył. Pozostawił po sobie jedynie kilka autorskich artykułów, które pod koniec życia napisał dla stalowowolskiej gazety „Socjalistyczne Tempo”.
Odznaczenia
Za walkę z niemcami odznaczony był Krzyżem Partyzanckim. W czasach PRL za osiągnięcia w hutnictwie odznaczony był Orderem Odrodzenia Polski oraz innymi odznaczeniami państwowymi.
Cześć Jego Pamięci
MW / MKDAK
Bibliografia: Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej (w organizacji), relacje rodzinne córki Haliny, Sylwester Jop, Mieczysław Potyrański „Historia oddziału partyzanckiego „Kmicica” – OP-33” (maszynopis), Dionizy Garbacz „Brunatne Lata”.
© 2016-2026 MKDAK. Wszelkie Prawa zastrzeżone. Kopiowanie tekstów, zdjęć lub filmów bez zgody zabronione!
aktualizacja 9.2.26
