28 stycznia 1915 r. urodził się Kazimierz Moskal ps. „Brzezina” – „niezłomny” rozwadowskiej AK i WiN

 Kazimierz Moskal ps. „Brzezina”, „Bosak”, „Budulski” 

ur. 28 stycznia 1915 r. – zm. 1976
Podporucznik Wojska Polskiego
Komendant placówki Armii Krajowej „Wilcze Łyko”, „152” w Rozwadowie
„Żołnierz Wyklęty” WiN


kmdt. Kazimierz Moskal urodził się 28 stycznia 1915 r. we wsi Pilchów koło Stalowej Woli. Szkołę powszechną ukończył w Pilchowie. W latach 1926-1934 naukę kontynuował w Państwowym Gimnazjum im. Stefana Czarnieckiego w Nisku, którą ukończył 11 maja 1934 r. Służbę wojskową odbył w Kielcach w latach 1934-1936, którą ukończył w stopniu podporucznika. W latach 1936-1938 uczył się w Państwowej Szkole Teletechnicznej w Warszawie.

Wrzesień 1939

Zmobilizowany z chwilą napadu Niemiec na Polskę, dostał przydział do Armii „Kraków” Wojska Polskiego. W rezultacie wycofania się polskich wojsk na wschód wpadł w ręce Sowietów we Lwowie. Jako oficer uniknął wywózki na śmierć do Katynia, bo wraz z kolegami udało się mu zbiec do Przemyśla. W Przemyślu u kolegi leczył podniszczone zdrowie, a następnie przedostł się do rodzinnego domu w Pilchowie. Po powrocie podobno był potwornie wybiedzony i trudny do rozpoznania, nawet przez najbliższych.

Praca konspiracyjna

Wkrótce Kazimierz Moskal jako zdemobilizowany podporucznik rezerwy nawiązuje kontakt z konspiracją i zostaje żołnierzem Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), który wkrótce zostaje przemianowany na Armię Krajową. W rozwadowskiej placówce ZWZ „Wilcze Łyko” wchodzącej później w skład obwodu Nisko-Stalowa Wola AK o kryptonimie „152” pełnił obowiązki dowódcy plutonu o krypt. „Az-3” obejmującego Pilchów i wieś Turbię. W rozwadowskiej placówce „152” AK, która działa do końca istnienia AK, pełnił również funkcję podkomendnego i dwukrotnie komendanta placówki.

konspiracja antykomunistyczna

Po tzw. „wyzwoleniu” zamiast podziękowań za długą i niebezpieczną walkę przeciwko Niemcom, przychodzi zagrożenie prześladowań i aresztowania od strony Sowietów i polskiego UB. Zanim to nastąpi podejmuje decyzję pozostania w konspiracji i po rozwiązaniu AK organizuje w Rozwadowie i okolicach struktury konspiracyjnego antysowieckiego zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (WiN). By nie być za bardzo „na oku” NKWD i UB, przez jakiś czas ukrywa się aż w Bielawie, gdzie schronienia udziela mu kolega i były komendant rozwadowskiej placówki AK Józef Wachsman-Kruczkiewicz ps. „Wolski”, który uciekł tam w 1944 r. gdy był zagrożony aresztowaniem po wpadce rozwadowskiego Kedywu.

Józef Wachsman-Kruczkiewicz „Wolski” i Kazimierz Moskal „Brzezina” dowódcy rozwadowskiej placówki AK krypt. „Wilcze Lyko”.

Mimo pozornego spokoju w okresie organizowania się konspiracyjnych siatek WiN-u, UB sukcesywnie aresztowała i wrzucała do więzień żołnierzy AK. Represje dały o sobie znać, również i na terenie dzisiejszej Stalowej Woli. Po referendum z 30 czerwca 1946 rok aresztowania nasiliły się bardziej, szczególnie po fałszywych wyborach do sejmu w styczniu 1947 r. i amnestii ogłoszonej z tej okazji. Aresztowania członków WiN-u jako ludzi wrogich nowym komunistycznym przemianom nasiliły się jesienią 1947 r. i wczesną wiosną 1948 r.

Aresztowanie przez UB

Kazimierz Moskal „Budulski” zostaje aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa 4 grudnia 1947 r. Wraz z nim zostaje aresztowanych w Rozwadowie, Charzewicach, Stalowej Woli i w okolicznych miejscowościach około sześćdziesięciu osób. Po czasie część została zwolniona, a część pozostałych została osadzona w ubeckich aresztach śledczych.  Po okresie śledczym wypełnionym potwornymi torturami Kazimierz Moskal stanął przedkomunistycznym sądem wojskowym w Rzeszowie w dniach 1-3 czerwca 1948 r. Razem z nim stanęło jedenastu członków WiN-u. 7 czerwca 1948 r. Kazimierz Moskal zostaje skazany na karę śmierci przez ubecki sąd. Jednak na mocy amnestii kara została złagodzona.

Postanowienie o zastosowaniu amnestii dla Kazimierza Moskala

Zaświadczenie amestii Kazimierza Moskala

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W sumie Kazimierz Moskal przebywa w więzieniach PRL-u 8 lat. Do domu rodzinnego w Pilchowie powraca 10 maja 1956 roku. Mimo poważnego uszczerbku na zdrowiu podejmuje pracę zawodową w charakterze elektromontera. Po zawarciu związku małżeńskiego z Elżbietą Czajkowską, przez jakiś czas zamieszkuje w Charzewicach, a następnie z żoną i córką Anną przenoszą się do Stalowej Woli. Po ciężkiej chorobie zmarł w Stalowej Woli w 1976 r. w wieku 61 lat, nie doczekując wolnej Polski. Spoczywa na Cmentarzu Parafialnym w Stalowej Woli – Rozwadowie.

Cześć Jego Pamięci!

 

MW/Fundacja KEDYW

źródło: Archiwum Muzeum Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej 9w organizacji),  Maria Rehorowska „Rozwadów nad Sanem i Charzewice w konspiracji antyniemieckiej i antysowieckiej”